26 czerwca 2010 – Rymanów Zdrój – Ania i Michał, a zaczęło się tak: „Widzieliśmy zdjęcia, podobają nam się. Jeśli to Ty je robiłeś to przyjedź, jeśli ktoś inny to też go zabierz…”
Zdjęcia zaczęliśmy od bardzo szybkiego pleneru w drodze z lokalu do kościoła. Całe szczęście w Rymanowie Zdroju wszędzie było blisko także, nawet w ciągu ok 30 min udało nam się uchwycić kilka ciekawych kadrów. Ceremonia jakże miło zakończona przez księdza proboszcza słowami „no idźcie już sobie…”. W sumie nie będę się rozpisywał… no, oglądajcie już sobie…











Ania i Michał nurkują, dlatego też ich tort był inny niż te które widuję zazwyczaj na weselach. Specjalnie przygotowany przez mistrza cukiernictwa tort miał kształt butli do nurkowania, w zestawie razem z czekoladowymi płetwami.





… z tego co widziałem to zabawa była udana. Wszystkiego dobrego!

































































